Strona główna
» Wiki
»
Microsoft wprowadza dużą zmianę na pasku zadań
Microsoft wprowadza dużą zmianę na pasku zadań
W systemie Windows 11 wprowadzono pewne znaczące zmiany na pasku zadań, które nie wszystkim przypadły do gustu. Teraz Microsoft szykuje kolejną dużą zmianę paska zadań. Czy użytkownicy dobrze przyjmą tę nową zmianę?
Microsoft w końcu dodał możliwość minimalizacji ikon na pasku zadań
Jedną z wad paska zadań systemu Windows jest to, że jeśli otworzysz zbyt wiele aplikacji, pasek zadań zostanie przeładowany ikonami, które system Windows ukryje za menu kontekstowym. Wielu osobom bardzo spodobał się sposób, w jaki macOS poradził sobie z tym problemem, dynamicznie zmniejszając ikony, i Windows ostatecznie zdecydował się na przyjęcie tego podejścia.
Funkcja ta jest obecnie w fazie beta. Aby ją wypróbować, musisz zarejestrować się w programie Windows Insider. Ponieważ jest to nadal ukryta funkcja, możesz również użyć ViveTool i kodu funkcji 29785184, aby uzyskać do niej dostęp. Po zainstalowaniu aktualizacji beta wykonaj poniższe czynności, aby włączyć tę funkcję.
Kliknij prawym przyciskiem myszy pasek zadań i wybierz Ustawienia paska zadań .
Kliknij sekcję Zachowania paska zadań .
Kliknij menu rozwijane przed opcją Pokaż mniejsze przyciski paska zadań i wybierz pomiędzy opcjami Zawsze, Nigdy lub Gdy pasek zadań jest pełny .
Firma Microsoft postanowiła dodać własną modyfikację do tej funkcji. Zamiast automatycznie zmniejszać ikony po dodaniu każdej aplikacji do paska zadań, ta funkcja po prostu zmniejsza ikony na bieżąco, gdy pasek zadań się zapełni, dzięki czemu zyskujesz więcej miejsca.
Funkcja ta sprawdza się na ekranach laptopów o przekątnej 13 lub 14 cali, ale na większych ekranach i o większej rozdzielczości wybieranie aplikacji z paska zadań staje się niezwykle trudne. Jeśli lubisz przełączać swoje umiejętności celowania w grach FPS na wybieranie ikon na pasku zadań, to ta funkcja na pewno przypadnie ci do gustu. Osoby, które nie potrafią sterować myszką z dokładnością co do piksela, powinny wyłączyć tę funkcję.
Ale Dynamic Scaling nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Dynamiczne skalowanie nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o umieszczanie większej liczby ikon na pasku zadań systemu Windows, przynajmniej w jego obecnej formie. Przede wszystkim, jak już wspomniałem, ikony są zbyt małe, więc trzeba zwracać uwagę na to, gdzie się klika.
Może się to wydawać mało istotne, ale jeśli ciągle przełączasz się między aplikacjami, te przypadkowe kliknięcia spowolnią Cię do irytującego stopnia. Ponadto sposób, w jaki system Windows skaluje ikony, może powodować, że ikony będą rozmazane i pojawią się inne artefakty wizualne, na przykład postrzępione lub rozmyte krawędzie, co znacznie pogorszy komfort użytkowania.
Dynamiczne ikony paska zadań w systemie Windows 11
Zmiana kształtu ikon, zwłaszcza jeśli ustawiono opcję zmniejszania ikon tylko wtedy, gdy pasek zadań jest pełny, może również powodować dezorientację wizualną. Znalezienie ikony, którą chcesz kliknąć, zajmuje trochę czasu, zamiast polegać na pamięci mięśniowej i klikać o wiele większą i wyraźnie widoczną ikonę na pasku zadań o standardowych rozmiarach.
Jeśli pasek zadań jest prawie pełny, a Ty ciągle otwierasz i zamykasz aplikacje, może to również powodować dezorientację, ponieważ nie ma animacji minimalizowania. Ikony często się zacinają, opóźniają lub przestają reagować podczas zmiany rozmiaru. Pasek zadań jest ważnym elementem nawigacyjnym w systemie Windows i ciągła zmiana jego rozmiaru może utrudniać śledzenie go.
Częste zmiany mogą również obciążać system, ponieważ system operacyjny musi przeliczyć wartości pikseli, aby zmienić rozmiar ikon. Mimo że implementacja systemu Windows nie powoduje większego obciążenia systemu, istnieje ryzyko, że wpłynie ona negatywnie na wydajność systemu na komputerach o niższej mocy obliczeniowej, na których uruchomienie systemu Windows jest utrudnione.
Dynamiczne ikony paska zadań w systemie Windows 11
Dynamiczne skalowanie nie jest również najlepszym rozwiązaniem w przypadku konfiguracji z wieloma monitorami. Osoby korzystające z czterech monitorów zawsze napotykają problemy związane z tym, że system Windows nie potrafi zachować spójnego skalowania na wszystkich monitorach. W zależności od stopnia zróżnicowania rozmiaru ekranu, rozdzielczości i gęstości pikseli, może to powodować niespójne wrażenia.
Ostatnią, ale nie mniej ważną kwestią jest to, że może to stanowić problem dla osób niedowidzących lub mających problemy z motoryką. Osoby krótkowzroczne nie widzą wyraźnie miniaturowych ikon bez okularów.
Jak Microsoft może poprawić skalowanie ikon
Możliwość dynamicznego zmniejszania ikon działa w systemie macOS, ponieważ została zaprojektowana od podstaw z myślą o zmniejszaniu doku, a od tego czasu firma Apple znacznie udoskonaliła dok. System Windows obsługuje pasek zadań w zupełnie inny sposób, dlatego też, aby poprawnie zmniejszyć pasek zadań, nie wystarczy po prostu zminimalizować ikon na pasku.
Ludzie chcieliby zobaczyć więcej opcji powiększania, zwłaszcza limity dostosowywania, ponieważ ikony zaczynają się kurczyć. Możliwość zminimalizowania paska zadań na każdym monitorze byłaby również ogromnym ułatwieniem.
Warto również rozważyć umożliwienie użytkownikom ustalenia minimalnego rozmiaru progowego. Dzięki temu ikony nie będą zbyt małe i nieczytelne, a na pasku zadań będzie więcej miejsca na więcej ikon. Microsoft musi również zadbać o odpowiednie animacje. Irytujące jest, gdy ikony zmieniają rozmiar.
Ikony i ich klikalne obszary zostały zmniejszone, ale wysokość paska zadań pozostała taka sama. Opcja zmiany wysokości paska zadań po zminimalizowaniu ikon mogłaby sprawić, że korzystanie z niego stałoby się przyjemniejsze.
Microsoft jest na dobrej drodze, jeśli chodzi o zmniejszanie ikon, ale funkcja ta wymaga jeszcze wielu prac, zanim będzie gotowa do powszechnego użytku. Funkcja ta nie została jeszcze oficjalnie udostępniona, więc nadal jest pole do udoskonalenia. Jest to duża zmiana jednego z najważniejszych elementów systemu Windows i należy ją tak traktować.